1) Państwo narodowe zmierza ku rządom dla ludu
W porównaniu cywilizacji Wschodu i Zachodu najważniejszym czynnikiem historycznym jest ukształtowanie się państwa narodowego (nation state). Wschód wyprzedził Zachód w tworzeniu państw narodowych o dwa tysiące lat. W epoce Wiosen i Jesieni oraz Walczących Królestw, która trwała do III wieku p.n.e., na Wschodzie pojawiły się państwa narodowe. Zachód przeżył tysiąclecia jako starożytne państwa zdobywcze i średniowieczne państwa religijne, a narodziny państwa narodowego ujrzał dopiero po pokoju westfalskim z 1648 roku. Wyprzedzenie w tworzeniu państw narodowych nie oznacza, że rozwija się mądrość. Rozstrzyga się jedynie kierunek wiedzy. Także filozofia jest krystalizacją wiedzy, nigdy sprawą mądrości. Potwierdza to zachodnia epoka ideologii.
Narodziny państwa narodowego wymagają, na poziomie cywilizacji, nowej myśli i nowej filozofii. Wraz z narodzinami państwa narodowego dokonuje się przemiana filozoficzna, która szanuje filozofię przyrody. I rodzi się myśl minben (民本思想), która stawia lud w centrum. W systemie polityczno-gospodarczym myśl minben oznacza autonomię gospodarczą jednostki i jest sednem ekonomii politycznej, która odnosi sukces. Jeśli cywilizacja ma w sobie te fundamenty, jakimi są myśl minben i autonomia gospodarcza, skupione wokół filozofii przyrody, gospodarka się rozwija; w przeciwnym razie rozwój gospodarczy jest niemożliwy.
Kiedy ukształtowało się państwo narodowe na Wschodzie i na Zachodzie? Zachód posługuje się pojęciem „państwa narodowego w sensie nowoczesnym”, czyli „demokratycznego państwa narodowego”. Musi to być państwo wyposażone w demokrację, która pojawiła się na Zachodzie po rewolucji przemysłowej. Dopiero z konstytucją i systemem wzajemnej kontroli i równowagi, takim jak trójpodział władzy, spełnia ono warunki państwa narodowego. Na Wschodzie liczy się przede wszystkim zniesienie tradycyjnych dynastii. Proponuje się, by za pojawienie się państwa narodowego uznać rewolucję Xinhai z 1911 roku w Chinach, restaurację Meiji z 1868 roku w Japonii i założenie Cesarstwa Koreańskiego w 1897 roku. To pogląd wynikający z zachodniocentrycznej wizji świata i historii.
Lecz tą zachodniocentryczną metodą nie da się porównać cywilizacji Wschodu i Zachodu. Na Zachodzie pojawienie się państwa narodowego i ustanowienie demokratycznych systemów politycznych nastąpiły niemal równocześnie, w XVII i XVIII wieku. Lecz na Wschodzie państwo narodowe pojawiło się między V a III wiekiem p.n.e., a demokracja w XIX i XX wieku. Na Wschodzie państwo narodowe istniało blisko dwa tysiące lat przed wprowadzeniem demokratycznych systemów politycznych. Ustanowienie państwa narodowego jest ważne, ponieważ państwo narodowe, by przetrwać, z konieczności zmierza ku filozofii przyrody i ku minben (民本主義), rządom dla ludu.
Na Zachodzie przed epoką nowożytną nie znajdziemy myśli minben. Starożytność grecko-rzymska była epoką państw zdobywczych, dla których niewolnicy byli niezbędni. W systemie, który dzieli ludzi na obywateli i niewolników, myśl minben była niepotrzebna. Średniowiecze było epoką państw religijnych, które szły za nakazami nie ludzi, lecz Boga, i je studiowały; naturalistyczna teoria natury ludzkiej czy myśl minben były więc w nich również niepotrzebne. Dlatego na Zachodzie przed epoką nowożytną filozofia polityczno-gospodarcza skupiona na wszystkich ludziach państwa, na ludzie, była niepotrzebna.
Na Wschodzie natomiast myśl minben, która rodzi się, gdy państwo przybiera postać państwa narodowego, wyprzedziła Zachód o dwa tysiące lat.
Pojawienie się państwa narodowego wywołuje zasadniczą przemianę w nurcie filozoficznym cywilizacji. Ta przemiana idzie za systemem „filozofii przyrody”, służącym przetrwaniu państwa. Państwo narodowe stara się przetrwać nie dzięki nakazom przywódców, zdobywców czy proroków, lecz dzięki „minben” skupionemu na narodzie. Przechodzi przez proces, w którym centrum kierowania państwem staje się system filozofii przyrody, a nie religia objawiona. Przetrwanie, czyli instynkt samozachowawczy, staje się pierwszą polityką państwa.
Pojawienie się państwa narodowego powoduje zasadniczą zmianę w systemie cywilizacji. Ważnym punktem w porównaniu cywilizacji Wschodu i Zachodu jest to, kiedy w każdej z nich pojawiło się państwo narodowe. Kiedy pojawiło się państwo narodowe na Wschodzie i na Zachodzie? Kissinger wskazuje, że pojawienie się państwa narodowego na Wschodzie wyprzedziło Zachód o około dwa tysiące lat:
W Chinach okres Walczących Królestw trwał dwieście pięćdziesiąt lat i zakończył się zjednoczeniem przez Pierwszego Cesarza Qin. W tym czasie państwa feudalne zdobyły autonomię i przekształciły się w państwa niezależne. Zachód przeżył podobne doświadczenie w okresie od pokoju westfalskiego z 1648 roku do drugiej wojny światowej: w procesie, w którym państwa europejskie walczyły o zdobycie przewagi w ramach równowagi sił. 408
Amerykański politolog Fukuyama również wskazuje, że stulecia wojen między państwami przekształcają formę państwa, i wyjaśnia, jak państwo narodowe kształtowało się na Wschodzie i na Zachodzie. W epoce Wiosen i Jesieni oraz Walczących Królestw Wschód przeszedł już przez te stulecia wojen i narodziły się państwa narodowe. Na Zachodzie ponad tysiąc lat później scentralizowane państwa narodowe narodziły się z podobnego stanu wojny:
W Chinach państwa narodowe ukształtowały się pośród nieustannych wojen epoki Wiosen i Jesieni oraz Walczących Królestw… Ukazuje to bardzo ciekawą sytuację w porównaniu Wschodu i Zachodu… Zakładając swoje państwa narodowe ponad tysiąc lat później niż Wschód, Zachód wykazuje bardzo podobne wyniki… W Chinach, jak i w Europie, ukształtowanie się państw narodowych wynikało z wysiłku przygotowania do wojny. Dzięki przygotowaniom do wojny ziemie panów feudalnych stopniowo włączano w terytorium jednego państwa, władza rządzenia państwem została scentralizowana, a na świat przyszły nowoczesne i niezależne systemy administracyjne. 409
Gdy państwa narodowe się ukształtują, rodzą się biurokracja, system administracyjny służący rządzeniu nimi, myśl polityczno-gospodarcza służąca kierowaniu gospodarką wewnętrzną i etyka polityczna minben służąca kierowaniu polityką wewnętrzną. Na Wschodzie ten system istniał już w epoce Walczących Królestw, przed naszą erą. Na Zachodzie pojawił się dwa tysiące lat później, po pokoju westfalskim.
Jeśli na Zachodzie państwo narodowe zaczęło się po pokoju westfalskim (1648), jaką formę organizacji miały wcześniej państwa zachodnie? Epoka grecko-rzymska znała system państw zdobywczych. Mieszkańcy podbitych państw byli niewolnikami. Państwa zdobywcze, takie jak Grecja i Rzym, składały się z obywateli, którzy tworzyli państwo, i z niewolników, których pojmali. Sparta miała znacznie więcej niewolników niż obywateli; w Atenach niewolnicy stanowili ponad połowę; w Rzymie około jednej trzeciej. Niewolników dostarczało pojmanie na wojnie i grabież albo zakup na targach niewolników. Cezar jest znany w historii Zachodu jako bohater, który podbił Galię, lecz podbijając Galię, zgromadził bogactwa, sprzedając niezliczonych niewolników. Pewnego dnia, gdy jego armia wygrała bitwę, pojmała i sprzedała za jednym razem pięćdziesiąt tysięcy niewolników, przynosząc Cezarowi i jego legionistom wielkie bogactwa. Jak traktowano niewolników? Arystoteles traktował ich tak: niewolnik jest podobny do zwierzęcia, niewolnik bowiem, jak zwierzę, nie ma duszy.
U barbarzyńców kobieta i niewolnik zajmują tę samą pozycję. Nie ma u nich bowiem naturalnego przywódcy: tworzą tylko wspólnotę niewolników, mężczyzn i kobiet. Stąd słowa poetów: „Słuszne jest, by Grecy rządzili barbarzyńcami”, jakby barbarzyńca i niewolnik byli z natury jednym i tym samym. 410
Arystoteles wierzył, że tylko obywatele greccy mają duszę, i wykładał tę filozofię Grekom. W greckich zdobywczych państwach-miastach wygrywanie wojen i przywożenie złota, srebra, skarbów i niewolników było najlepszym sposobem ochrony i pomnażania gospodarki państwa. Rzym również był systemem państw zdobywczych. W państwie zdobywczym opartym na niewolnictwie nie było miejsca na teorię ekonomii politycznej zwracającą się do wszystkich ludzi.
Po epoce grecko-rzymskiej Zachód był przez ponad tysiąc lat średniowiecza państwem religijnym. Ponieważ papiestwo rzymskie dzierżyło władzę absolutną, w centrum była religia skupiona na Bogu, czyli papiestwo.411 Ponieważ miejscowi panowie i królowie sprawowali jedynie ograniczoną władzę, myśl polityczno-gospodarcza zwracająca się do całego ludu w obrębie państwa narodowego nie mogła się narodzić. W średniowieczu Kościół i państwo współistniały na Zachodzie, lecz Kościół brał górę w systemie kierowania państwem. Szczególnie wielką rolę odgrywała eschatologia religii objawionej.
Aż do XVI wieku historia chrześcijaństwa zachodniego była, jednym słowem, historią oczekiwania: ich historia polegała na oczekiwaniu, kiedy nadejdzie koniec historii ludzkiej, i na czekaniu, podczas gdy ten koniec był nieustannie odsuwany. Choć konkretne formy oczekiwania zmieniały się zależnie od okoliczności, oczekiwanie końca pozostawało zawsze to samo. 412 … Luter często mówił, że koniec nadejdzie za kilka lat, i zauważał, że może to być nawet w tym roku. I często mówił, że Bóg przyspieszy chwilę końca przez wzgląd na wybranych, wyjaśniając, że „w biegu czasu nadchodzące sto lat skurczy się do dziesięciu”. 413
Dlatego dopiero po pokoju westfalskim państwa mogły po raz pierwszy oddzielić się od religii i istnieć jako systemy polityczne. Państwa narodowe, ani zdobywcze, ani religijne, narodziły się na Zachodzie po raz pierwszy.
Pojęcie „czyja władza, tego religia” jest formułą, która wspiera suwerenność głowy państwa. Oznacza, że jakąkolwiek koncepcję religijną miałby władca, na terytorium, którym rządzi, państwo stoi ponad religią. Lecz to pojęcie stało się możliwe dopiero pod koniec wojny trzydziestoletniej. Stało się możliwe, ponieważ Niemcy, zawierając pokój, mogli ustanowić zasadę, według której religia nie ma już żadnej władzy w sprawach wojny i pokoju. 414
Wraz z pojawieniem się państwa narodowego państwo na Zachodzie zaczęło wreszcie myśleć o swojej przyszłości duchem, a nie religijnymi sądami o dobru i złu, by przetrwać. Taki system filozoficzny uniezależnia się od dedukcyjnego systemu nakazów zdobywców czy religii objawionej. Państwa narodowe w naturalny sposób porzucają wtedy dedukcyjny system nakazów i idą za indukcyjnym systemem filozofii przyrody, który mogą jedynie odkryć same.
Myśl, że to, co ma nadejść, nie jest nieuniknione, od razu ogranicza władzę, jaką religia naturalnie by sprawowała. Pojęcie Sądu Ostatecznego dopuszcza tylko jeden warunek w wyborze między dobrem a złem. Lecz mąż stanu, dla przyszłości państwa, musi wydawać sąd moralny, a nie religijny, wybierając nie między dobrem a złem, lecz między najgorszym a mniejszym złem. Pod tym względem Richelieu uważał przezorność za rzecz najważniejszą w kierowaniu państwem: tylko dzięki przezorności mąż stanu może bowiem uniknąć zła, które zagraża państwu. Gdy zło się raz zacznie, coraz trudniej go uniknąć. 415
Na Wschodzie, jak i na Zachodzie, ekonomia polityczna systemu filozofii przyrody zmierza ku „minben”. Dla przetrwania państwa nie może być inaczej. Jak rodzi się myśl minben? Myśl minben, która pojawiła się wraz z państwami narodowymi ukształtowanymi w epoce Wiosen i Jesieni oraz Walczących Królestw, staje się najważniejszym elementem przetrwania państwa, tylko dzięki minben państwo narodowe może bowiem przetrwać. Myśl minben to myśl, że dla państwa najważniejszy jest lud, a nie wskazania zdobywczego przywódcy czy religii objawionej. Od epoki Wiosen i Jesieni oraz Walczących Królestw myśl minben zapisywano w wielu formułach: dla ludu (爲民), chronić lud (保民), paść lud (牧民), kochać lud (愛民). Mencjusz wyłożył istotę myśli minben już w IV wieku p.n.e.: „Lud jest tym, co najcenniejsze, ołtarze państwa idą na drugim miejscu, a władca jest tym, co najlżejsze” (Mencjusz 7, „Jin xin, część druga”). Mencjusz jest jednym z filozofów, którzy czynnie wysunęli na pierwszy plan znaczenie ludu. Powód jest prosty: myśl minben była potrzebna do „przetrwania” państwa i ludu. Jeszcze przed Mencjuszem minben pojawiało się jako centralny temat wschodniej filozofii przyrody u Konfucjusza i w Daodejing.
Na Zachodzie myśl minben zakorzeniła się filozoficznie dopiero po tym, jak francuski myśliciel Rousseau jako pierwszy jej bronił w XVIII wieku. Wcześniej grecko-rzymska „epoka podboju” i średniowieczna „epoka władzy kościelnej” trwały tysiąclecia i minben nie mógł się na Zachodzie narodzić. Dopiero w XVII wieku narodziły się na Zachodzie państwa narodowe, które potrzebowały minben, a instytucje i wzorce demokracji, która demokratycznie zmienia przywódców, rozprzestrzeniły się w krajach Zachodu w XIX wieku. Wschód również importował te instytucje i wzorce i się do nich przystosował. W tym procesie ważną rolę odegrała myśl minben, którą Wschód już posiadał. Gdy Wschód przyswajał zachodnie instytucje demokratyczne, wschodnia myśl minben istniała już w jego cywilizacji. „Kultura jest matką, instytucje jej dziećmi”. Bez kultury instytucje się nie przyjmują.
Skupiona na ludzie myśl Rousseau była na Zachodzie spojrzeniem całkowicie nowym. Ten, na kim wywarła głębokie wrażenie, to niemiecki filozof Kant. Kant pozostawił zapis, że dopóki nie przeczytał Rousseau, nie znał znaczenia „ludu” (people). Myśliciele Zachodu przed Kantem żyli ponad dwa tysiące lat w systemie cywilizacji zachodniej, który cenił zdobywczych przywódców epoki podboju albo przywódców religijnych epoki władzy kościelnej. Lecz po pokoju westfalskim z 1648 roku granice myśli etyczno-politycznej na Zachodzie się zmieniły. Dopiero po pojawieniu się państwa narodowego cały „lud” stał się po raz pierwszy na Zachodzie potrzebny do przetrwania państwa i pojawili się myśliciele, którzy tego bronili.
Myśl minben nie rozwinęła się dlatego, że byłaby ideologią czy pojęciem filozoficznym, które państwo czy demokracja w naturalny sposób cenią: narodziła się sama w ramach ustanowienia państwa narodowego. Gdy przedłuża się epoka, w której szaleje wojna, to, by wszyscy w państwie przetrwali, nie przywódcy czy szlachta, lecz cały lud musi starać się bronić państwa. Ten wniosek wynika nie z filozofii czy ideologii, lecz z instynktu samozachowawczego natury ludzkiej. Z tej potrzeby rodzi się wreszcie system filozofii przyrody.
Minben a demokracja
„Wschód ukształtował swoje państwa narodowe dwa tysiące lat przed Zachodem”: oznacza to, że narodziny „minben”, które z konieczności następują po ukształtowaniu się państwa narodowego, na Wschodzie wyprzedziły Zachód o dwa tysiące lat. Twierdzenie, że minben przyszedł wcześniej, nie oznacza, że system „demokracji” przyszedł na Wschodzie wcześniej niż na Zachodzie. Demokracja obejmuje „pokojową zmianę przywódców” za pomocą prawa i instytucji. W szczególności wpisanie pokojowej zmiany przywódców do konstytucji i włączenie tego celu do systemu politycznego odzwierciedlającego wzajemną kontrolę i równowagę dokonało się na Zachodzie w XVII i XVIII wieku. To osiągnięcia, których wschodni minben nie rozwinął; wszystko to przejęto od Zachodu.
W porównaniu Wschodu i Zachodu narodziny „filozofii przyrody”, „minben” i wspierającego je „systemu polityczno-gospodarczego” trzeba wiązać nie z pojawieniem się demokracji, lecz z pojawieniem się „państwa narodowego”. Minben to idea polityczno-gospodarcza rozwinięta na Wschodzie wcześnie. Oznacza, że lud jest fundamentem państwa. W IV wieku p.n.e. Mencjusz głosił teorię zmiany dynastii, teorię zmiany mandatu (易姓革命): to filozofia minben, według której „lud jest tym, co najcenniejsze, ołtarze państwa idą na drugim miejscu, a władca jest tym, co najlżejsze”. To pojawienie się wschodniej myśli minben dwa tysiące lat przed boskim prawem królów, którego Zachód bronił aż do epoki monarchii absolutnej w XVII wieku. Myśl, że lud jest cenny, a władca lekki (民貴君輕), jest systemem filozoficznym, według którego tylko szanując lud i troszcząc się o jego życie, ekonomia polityczna się rozwija, a państwo zachowuje się i pomyślnie rozwija, jak należy.
Jeszcze przed Mencjuszem Księga dokumentów wykłada myśl, że jedynie lud jest korzeniem państwa (民惟邦本): lud jest fundamentem państwa i tylko wtedy, gdy lud jest bezpieczny, kraj żyje w pokoju. Myśl, że serce ludu jest sercem Nieba, oznacza, że kraj jest stabilny tylko wtedy, gdy przywódca nie idzie wbrew woli ludu i nadstawia ucha jego głosowi. Myśl, że jedynie lud jest korzeniem państwa, pochodzi jako nauka pozostawiona w „Pieśni pięciu synów” (五子之歌) z czasów dynastii Xia, około XX wieku p.n.e., a ustaliła się, jak się zdaje, około X wieku p.n.e., na początku dynastii Zhou. Dlatego myśl minben, jak 民惟邦本 i 民貴君輕, miała już długie korzenie w cywilizacji chińskiej przed pojawieniem się państw narodowych w epoce Walczących Królestw.
Zwłaszcza Mencjusz, pośród nieustannych wojen epoki Walczących Królestw, poszedł o krok dalej niż myśl, że jedynie lud jest korzeniem państwa, i rozwinął ją w myśl, że lud jest cenny, a władca lekki, głosząc zmianę mandatu: nieudolnego przywódcę można zastąpić. Lecz aż do XIX wieku Wschód nie zdołał wyjść poza instytucję i zwyczaj rządów dożywotnich, w których przywódca pozostaje nim aż do śmierci. Gdy pojawiał się nieudolny przywódca, pytanie etyczne musiało trwać: czy nadal mu służyć, czy go zastąpić? To zachodnia demokracja ustanowiła, na tych ponad dwutysiącletnich rządach dożywotnich, rewolucyjną instytucję pokojowej zmiany przywódców. Chwalebna rewolucja w Anglii i rewolucja francuska w XVII i XVIII wieku były okazjami do ustanowienia demokracji na Zachodzie.
Urzeczywistnienie demokracji zrodziło się w obrębie zachodniego systemu filozoficznego opartego na przejawionym. Niektórzy uważają, że wśród myślicieli Zachodu, w walce o władzę między władzą kościelną, która panowała przez tysiąclecie średniowiecza, a rodzącą się władzą królewską, uwaga skupiła się na systemie „wzajemnej kontroli i równowagi” i w ten sposób położono fundamenty pod rozwój demokracji. Można dostrzec w myśli, że możliwe jest „urzeczywistnienie ideału”, zasadnicza zmiana świata, w którym żyje człowiek, to, co w zachodniej myśli przejawionego umożliwiło nadejście demokracji. W myśli wschodniej nieprzejawionego jest, można powiedzieć, strona zbyt realistyczna, by dokonać rewolucyjnej przemiany minben w demokrację. To, że demokracja rozwinęła się na Zachodzie, można postrzegać jako różnicę między myślą wschodnią opartą na etyce a cywilizacyjną myślą zachodnią opartą na prawie. Istotnie, pokojowa zmiana przywódców na Wschodzie stała się możliwa dopiero po XIX wieku, gdy zaimportowano instytucje oparte na demokratycznej filozofii Zachodu.
Porównując w ten sposób punkt wyjścia wschodniego minben i punkt wyjścia zachodniego minben sprzed demokracji, rozumiemy przepaść, która z konieczności pojawia się w porównaniu cywilizacji Wschodu i Zachodu.
W porównaniu cywilizacji Wschodu i Zachodu, biorąc pod uwagę pojawienie się państwa narodowego, umieszczamy między myślicielami Wschodu i Zachodu odstęp dwóch tysięcy lat. W tym porównaniu zestawienia pojęć czy myślicieli, takie jak taoizm a deizm, konfucjanizm a filozofia przyrody, myśl o niedziałaniu (wuwei, 無爲) a leseferyzm, Han Feizi a Machiavelli i Sztuka wojny Sunzi a O wojnie Clausewitza, wykazują odstęp dwóch tysięcy lat. Taoizm, konfucjanizm, myśl o niedziałaniu, Han Feizi i Sunzi to wszystko postacie sprzed naszej ery albo myśli ukształtowane w tamtej epoce. Postacie czy myśli zachodnie, które stanowią ich odpowiedniki, obejmują deizm, filozofię przyrody, leseferyzm, Machiavellego i Clausewitza, wszystkie myśli czy postacie, które pojawiły się na Zachodzie na początku epoki nowożytnej. Wszystkie idą nie za systemem religii objawionej, lecz za systemem filozofii przyrody. Dopiero wraz z ich pojawieniem się możliwe staje się porównanie myśli i postaci systemów filozofii przyrody Wschodu i Zachodu.
Na Wschodzie pojęcie państwa narodowego jest tak naturalne, że nie trzeba go przemyśliwać na nowo. Wschód, żyjąc w państwach narodowych od tysiącleci, nie jest przyzwyczajony do innych rodzajów państw. Lecz państwo narodowe jest ważnym pojęciem, które Zachód zaczął poznawać dopiero na początku epoki nowożytnej. Zachód można bowiem scharakteryzować przez państwa zdobywcze w epoce grecko-rzymskiej i państwa religijne w średniowieczu, a państwa narodowe założył dopiero na początku epoki nowożytnej. Państwa zdobywcze starożytności grecko-rzymskiej były państwami, w których razem żyło wiele ludów, złożonych z obywateli i wszelkiego rodzaju niewolników. Przez ponad tysiąc lat średniowiecza Zachód dzielił państwa według religii; była to więc forma, w której w obrębie państwa żyło razem wiele ludów.
Papież rzymski był głęboko zaangażowany w kierowanie państwami chrześcijańskimi, a w epoce reformacji państwa ukonstytuowały się, dzieląc się na katolickie i protestanckie. W państwie katolickim żyło razem wiele ludów wyznania katolickiego, a protestanci nie mogli w nim żyć. Podobnie w państwie protestanckim żyło wiele ludów wyznania protestanckiego, a katolicy nie mogli w nim żyć. Przez długie wojny między protestantami a katolikami w XVII wieku ta forma dała w końcu początek, dla przetrwania, państwom skupionym na narodzie i niezależnym od religii. Innymi słowy, w obrębie jednego państwa ludzie jednego narodu, wyznania katolickiego czy protestanckiego, zaczęli żyć razem. Wreszcie, po stuleciach wojen, pojawiło się państwo narodowe i narodził się nowy system kierowania państwem. Tu Zachód ustanowił wreszcie filozofię przyrody i system filozofii polityczno-gospodarczej minben.
Zakładanie państw narodowych na Zachodzie nastąpiło w XVII wieku. Pojawili się myśliciele, którzy domagali się filozofii przyrody. Bacon, który podkreślał na Zachodzie filozofię przyrody i empiryzm, żył w tej epoce: „Człowiek jest sługą i tłumaczem przyrody. Ludzkie rozumienie rodzi się wyłącznie z rozmyślania o przyrodzie i z obserwacji jej prawdy. Poza tym człowiek nie może nic wiedzieć ani nic zdziałać”. Po Baconie Spinoza poszedł w obronie filozofii przyrody o krok dalej, głosząc, że Bóg i przyroda są jednym: „Niemożliwe jest, by człowiek nie był częścią przyrody… moc Boga, przyrody, podtrzymuje istnienie człowieka”. Ich następcami byli Francuz Quesnay i Anglik Adam Smith, którzy domagali się ekonomii politycznej leseferyzmu: „Pozwólcie działać, pozwólcie przechodzić, a świat sam się toczy” stało się ich filozofią. Czerpali natchnienie z myśli o niedziałaniu wschodniej filozofii przyrody.
2) Ekonomia polityczna minben na Wschodzie: Guanzi, Xunzi, Han Feizi, Sima Qian i Daodejing
Państwo narodowe, by przetrwać, w naturalny sposób opiera się na filozofii polityczno-gospodarczej minben. Filozofia polityczno-gospodarcza nie istniała w cywilizacji Zachodu przed XVII i XVIII wiekiem, nie było bowiem państw narodowych ani w grecko-rzymskiej epoce podboju, ani w skupionym na religii średniowieczu. Myśliciele Zachodu sprzed epoki nowożytnej, nie mając państw narodowych, nie musieli myśleć o myśli polityczno-gospodarczej, która rodzi się w państwach narodowych. Dopiero w XVII wieku narodziły się na Zachodzie państwa narodowe i na tej podstawie narodziła się we Francji w XVIII wieku myśl polityczno-gospodarcza zwana fizjokratyzmem. Następnie Anglik Adam Smith wybił się jako myśliciel polityczno-gospodarczy Zachodu.
Platon i Arystoteles w Grecji wykładali teorie i filozofie we wszystkich dziedzinach, lecz trudno znaleźć u nich ślad myśli polityczno-gospodarczej. Ponieważ żyli w cywilizacji epoki podboju, „myśl polityczno-gospodarcza”, którą wymyślili, ograniczała się do kilku poglądów na kwestię etyki politycznej, jakie dobra człowiek powinien posiadać w społeczeństwie. Nie musieli się interesować ekonomią polityczną zwracającą się do wszystkich mieszkańców państwa czy polis, czyli do „ludu”.
Lecz w obrębie państwa narodowego, by przetrwać, zainteresowanie całym „ludem” państwa staje się najważniejsze. To, jak zaprzęgnąć lud do działalności gospodarczej, staje się kluczowym celem potęgi i przetrwania państwa. Właśnie dlatego musi pojawić się myśl minben. W konsekwencji po raz pierwszy zaczęła się rodzić, na podstawie myśli minben, myśl polityczno-gospodarcza. W epoce Walczących Królestw, od VI do III wieku p.n.e., myśliciele Wschodu zaczęli wykładać myśl polityczno-gospodarczą. Dla nich pierwszym, najważniejszym krokiem było ustanowienie koncepcji natury ludzkiej, na której opiera się myśl polityczno-gospodarcza: ustanowienie natury ludzkiej na podstawie filozofii przyrody. Na tej podstawie stopniowo ustanawiali sedno filozofii polityczno-gospodarczej. Przyjrzyjmy się Guanzi (管子), Xunzi (荀子), Han Feizi (韓非子), Zapiskom historyka (史記) Sima Qiana i Daodejing (道德經) Laoziego.
Guanzi (管子, księga napisana w epoce Wiosen i Jesieni oraz Walczących Królestw). Guan Zhong (管仲) był postacią epoki Wiosen i Jesieni, sprzed Walczących Królestw, epoki, w której system feudalny przechodził w państwa narodowe. To mąż stanu, który faktycznie rządził państwem Qi przez czterdzieści lat, od 685 do 645 roku p.n.e. Księgą, która przedstawia filozofię wielu ludzi podzielających filozofię podobną do jego, jest Guanzi (管子). Zasługuje na to, by uznać ją za pierwszą księgę ekonomii politycznej, na Wschodzie i na Zachodzie. Guanzi powstawał, jak się zdaje, od epoki Wiosen i Jesieni, wywarł wielki wpływ na rywalizujących myślicieli Stu Szkół w epoce Walczących Królestw i został zredagowany i uporządkowany w epoce Walczących Królestw. Wśród filozofii zapisanych w Guanzi jest wiele myśli o polityce gospodarczej wobec całego ludu państwa. Wschodni minben różni się od zachodniej demokracji. Zachodnia demokracja wyraża wizję czy ideał, który człowiek musi osiągnąć za wszelką cenę. Wschodni minben nie jest myślą ideologiczną, o którą każdy kraj czy każda jednostka miałyby walczyć. Ma raczej cel bardzo realistyczny: by państwo i jednostka przetrwały epokę Walczących Królestw. Innymi słowy, ma bardzo realistyczny cel „samozachowania”. Opiera się na zasadniczym realizmie: przetrwać epokę Walczących Królestw można tylko, zwiększając potęgę państwa, a w tym celu trzeba postrzegać cały lud jako najważniejszy czynnik państwa i zaprzęgać go do pracy. Minben staje się fundamentem filozofii przetrwania państwa narodowego.
Gdy państwo jest bogate, ludzie przybywają z daleka. Gdy ziemia jest otwarta dla każdego do uprawy bez różnicy, ludzie się osiedlają. Gdy spichlerze są pełne, a lud ma co jeść, staje się umiarkowany i skromny. Gdy odzieży i żywności jest dość, lud poznaje szacunek i wstyd. (Guanzi 1,1) 416
Ta myśl minben zbiega się z myślą o niedziałaniu. Filozofia przywódcy, który obejmuje ludzi bez różnicy, ma szukać podstawy w myśli o niedziałaniu, która idzie za filozofią przyrody.
Nie mówcie: „Nie jesteś z naszej rodziny”. Ci, którzy by to usłyszeli, przestaliby słuchać waszych słów. Nie mówcie: „Nie jesteś z naszego okręgu”. Ci, którzy by to usłyszeli, przestaliby wykonywać wasze rozkazy. Nie mówcie: „Nie jesteś z naszego kraju”. Ci, którzy by to usłyszeli, przestaliby za wami iść. Postępujcie jak ziemia. Postępujcie jak niebo. Ziemia i niebo nikogo nie wyróżniają i nikogo nie faworyzują. Postępujcie jak słońce. Oto reguła postępowania prawdziwego przywódcy. (Guanzi 1,5)
Guanzi znacznie pomnożył bogactwo państwa Qi, czyniąc z dystrybucji soli i żelaza monopol państwowy. I posłużył się tym, by ustanowić politykę gospodarczą dostosowującą ilość pieniądza do ilości zboża i innych dóbr w obiegu. Wydaje się to pierwszym przypadkiem polityki pieniężnej systematycznie stosowanej do zarządzania bogactwem narodowym.417 Gdy ceny zboża się załamywały, Guanzi emitował pieniądz, by skupować zboże i podnosić cenę; gdy ceny zboża gwałtownie rosły, sprzedawał zboże, by ustabilizować ceny. W razie potrzeby, w czasie głodu czy wojny, zapewniał dochody, emitując dodatkowy pieniądz albo sprzedając dobra. Posługiwał się złotem i pieniądzem Qi, by kupować i sprzedawać miejscowe produkty Qi i jego sąsiadów, maksymalizując zysk Qi. Guan Zhong prowadził politykę łączącą politykę budżetową z polityką pieniężną, przyjmując i wypłacając wszystkie podatki i koszty robót publicznych w pieniądzu, a nie w naturze. Objaśniają to rozdziały „Lekkie i ciężkie” (輕重) w Guanzi. Na pytanie księcia Huana: „Czy można ustabilizować ceny wszystkiego pod niebem?” Guan Zhong odpowiedział sztuką lekkiego i ciężkiego. Sztuka lekkiego i ciężkiego (輕重之術) to zasada gospodarki rynkowej, według której gdy dóbr jest dużo, ceny spadają, a gdy jest ich mało, ceny rosną; oznacza ona dążenie do dobrego zarządzania finansami państwa (理財) przez posługiwanie się pieniądzem w takich warunkach gospodarczych.418 Na tej podstawie Guan Zhong uczynił księcia Huana (桓公) z Qi pierwszym z pięciu hegemonów epoki Wiosen i Jesieni.419
Xunzi (荀子, początek III wieku p.n.e.) w rozdziale 10 swojej księgi, „Wzbogacanie państwa” (富國), objaśnia, jak kierować gospodarką państwa, trochę tak jak w XVIII wieku Bogactwo narodów (國富論) Adama Smitha. W „Wzbogacaniu państwa” Xunzi wyjaśnia, że jeśli lud się nie bogaci, nie można pobierać od niego podatków, a jeśli nie chroni się ludu, nie można go zmusić do pracy.
Uczynić gospodarkę państwa zdrową to uczynić wydatki państwa oszczędnymi, wzbogacić lud i dobrze przechowywać nadwyżkę. Uczynić wydatki państwa oszczędnymi to zmniejszyć jego budżet, a dobrze kierując państwem, można wzbogacić lud. Gdy lud się bogaci, finanse państwa zyskują zapas. 420
A szczególnie ciekawe jest to, że pojęcie „niewidzialnej ręki”, które spopularyzował Adam Smith, Xunzi objaśnił w podobny sposób dwa tysiące lat wcześniej: nawet jeśli nikt nie wytwarza rzeczy dla siebie, wytwory ostatecznie przyczyniają się do dobra wszystkich. Ciekawe jest to, że Adam Smith wysunął zachodnią teorię, według której za sprawą niewidzialnej ręki „interes prywatny tworzy dobro wspólne”, podczas gdy Xunzi wyjaśnia, że dzięki „obiegowi” „wysiłek każdego” wytwarza „dobro, z którego korzystają wszyscy”:
Dzięki naturalnemu obiegowi ludzie zaczynają korzystać z wielu dóbr krajowych i zagranicznych, nie wytwarzając ich sami. Ci, którzy żyją nad morzem, posługują się drewnianymi naczyniami, a ci, którzy żyją w górach, spożywają płody morza. Rolnicy, nie obrabiając sami drewna ani gliny, posługują się przedmiotami, które wyrabiają cieśle i murarze. Podobnie rzemieślnicy i ci, którzy zajmują się handlem, cieszą się licznymi zbożami, które wytwarzają rolnicy, nie uprawiając ich sami na polach (Xunzi 9,12)
Xunzi uważa, że dzięki obiegowi każdy zaczyna korzystać z dóbr, którymi cieszą się wszyscy, i wyraża tu pogląd odmienny od poglądu Adama Smitha. Adam Smith na Zachodzie wyraża myśl, że dobro wspólne rodzi się samo z interesu prywatnego, lecz Xunzi podkreśla znaczenie obiegu. Postrzegał obieg jako tworzący dobro wspólne. Lecz Xunzi wyraża myśl, że i obieg może zostać nadwerężony przez chciwość jednostki.
Natura i uczucia ludzkie, pozostawione same sobie, rodzą nieład i przemoc; naturą i uczuciami ludzkimi można kierować za pomocą etyki. Trzeba iść za dobrymi nauczycielami i dobrymi zasadami. (Xunzi 23,1)
Uważa, że jeśli pozostawi się interes prywatny samemu sobie, zgodnie z naturą ludzką, dobro wspólne doznaje szkody. Dlatego zaczyna twierdzić, że dla dobra wspólnego naturą ludzką trzeba kierować za pomocą prawa i etyki.
Han Feizi (韓非子, koniec III wieku p.n.e.) przedstawia w swojej księdze, Han Feizi, swoją filozofię myśli polityczno-gospodarczej. Szczególnie zwraca uwagę jego filozofia rozróżnienia dobra wspólnego i interesu prywatnego: „W starożytności, gdy Cangjie tworzył znaki, nakreślił koło i nazwał je prywatnym, a to, co było poza kołem, nazwał publicznym. Wiedziano już wtedy, że prywatne i publiczne się sobie sprzeciwiają”. Zbadamy to szczegółowo w następnym rozdziale, pod tytułem „Zbieżność interesu prywatnego i dobra wspólnego na Zachodzie a ich konflikt na Wschodzie”.
Ministrowie dążą do dobra wspólnego zamiast do interesu prywatnego, gdy władca jest mądry i zdolny. Ministrowie czepiają się interesu prywatnego zamiast dążyć do dobra wspólnego, gdy władca jest tępy i niezdolny. (Han Feizi 19, „Shi xie”)
Teoria konfliktu interesu prywatnego i dobra wspólnego Han Feizi zbiega się z jego filozofią, według której dla przywódcy kierującego państwem shuzhi (術治), rządy sztuki politycznej, są jednym z elementów zasadniczych:
Prawa i środki administracyjne są sposobem usunięcia dróg, którymi ministrowie dążą do interesu prywatnego. Gdy prawo i środki administracyjne odnoszą skutek, dążenie do interesu prywatnego znika. Interes prywatny jest nicią, która prowadzi do łamania prawa… Jeśli władca posługuje się ministrami według swoich osobistych upodobań, ministrowie oddają się nie dobru wspólnemu, lecz zaspokajaniu upodobań władcy (Han Feizi 45,6)
Han Fei wyjaśnia, że najlepszym sposobem przetrwania państwa jest to, by lud własnym wysiłkiem pomnażał bogactwo państwa. Jako punkt wyjścia swojej filozofii polityczno-gospodarczej wyjaśnia, że każdy ludzki wysiłek dąży do korzyści jednostki i że polityka państwa musi przyjąć to za podstawę:
Gdy właściciel najmuje robotników, by karczowali jego ziemię i siali, i daje im jedzenie i pieniądze, nie dlatego, że kocha swoich robotników, lecz dlatego, że hojne dawanie jedzenia i pieniędzy sprawia, iż robotnicy dobrze pracują. Gdy robotnicy dokładają wszelkich starań, by karczować ziemię i siać, nie dlatego, że kochają właściciela, lecz dlatego, że jeśli będą ciężko pracować, zapłaci się im dobrym jedzeniem i pieniędzmi… Ostatecznie każdy człowiek przyjmuje za podstawę pracę dla siebie. 421
W tych okolicznościach, podkreśla, państwo musi zapewniać równość szans i nie powinno dążyć do równości wyników:
Jeśli jednostki są biedne, to w gruncie rzeczy dlatego, że są leniwe albo wydają bez umiaru. I odwrotnie, jeśli jednostki dobrze żyją, to w gruncie rzeczy dlatego, że ciężko pracują i oszczędzają. Jeśli władca zabiera tym, którzy dobrze żyją, by dawać biednym, to tak jakby zabierał tym, którzy ciężko pracują i oszczędzają, by dawać tym, którzy są leniwi i wydają bez umiaru. Skutek będzie wtedy taki, że ludzie będą dostawać to, czego chcą, nie pracując ciężko ani nie oszczędzając. (Han Feizi 50,3)
Na gruncie teorii konfliktu dobra wspólnego i interesu prywatnego Han Fei stwierdza, że ochrona dobra wspólnego jest celem państwa i przywódcy. Ponieważ Han Fei żył u schyłku epoki Walczących Królestw, w obrębie państwa narodowego istniała już biurokracja. Wyjaśnia, jak przywódca i ministrowie dążą do swoich interesów w obrębie biurokracji. Naucza właśnie istoty shuzhi (術治).
Zapiski historyka (史記, około 91 roku p.n.e.) to księga historyczna napisana przez Sima Qiana; można ją porównać z księgą Herodota, pierwszego historyka Zachodu. Zwłaszcza biografie (列傳) Zapisków bardzo przypominają Żywoty równoległe Plutarcha jako opowieści o życiu bohaterów swoich czasów na Wschodzie i na Zachodzie. Lecz Zapiski zawierają myśl polityczno-gospodarczą, której nie ma nigdzie u Herodota ani w Żywotach Plutarcha. W czasach Sima Qiana kształtowanie się państw narodowych na Wschodzie było już zakończone, a myśl polityczno-gospodarcza stała się w kierowaniu państwem czynnikiem równie ważnym jak wojna.
Rozdział 69 biografii Zapisków nosi tytuł „Biografie wzbogaconych kupców” (貨殖列傳). 貨 oznacza bogactwo, a 殖 pomnażanie. Innymi słowy, opowiada, dlaczego bogactwo jest ważne, jakie są sposoby jego pomnażania i dochodzenia do bogactwa i jak go używano. Znajdujemy w nim przenikliwy pogląd Sima Qiana na naturę ludzką, który objaśnia myśl polityczno-gospodarczą. Stwierdza on, że w naturze ludzkiej zysk i bogactwo są zasadniczymi powodami, które poruszają człowieka:
Jeśli wszyscy ludzie pod niebem radośnie się zbiegają, to wszyscy w poszukiwaniu zysku;
jeśli wszyscy ludzie pod niebem rozpraszają się jak walący się mur, to wszyscy po to, by biec za zyskiem. (Zapiski historyka 129,2)
Sima Qian, badając historię i poruszenia ludzkiego serca, dostrzega, że siłą, która porusza człowieka, rządzi ostatecznie jego własny interes. Uważał, że sytuacja, w której urzędnicy, jeśli nie zmusi się ich do pracy dla dobra wspólnego, dążą do interesu prywatnego, wynika z tej samej natury ludzkiej, która każe zwykłym ludziom dążyć do zysku.
Na ogół, gdy bogactwo drugiego jest dziesięć razy większe od własnego, obmawia się go; gdy sto razy, boi się go; gdy tysiąc razy, wykonuje się jego pracę; gdy dziesięć tysięcy razy, staje się jego niewolnikiem. Takie jest prawo wszystkich rzeczy. (Zapiski historyka 129,29)
Urzędnicy wypaczają rozkazy administracyjne, kradną pieczęcie i się nimi posługują, popełniają przestępstwa, a ich celem jest wymuszanie pieniędzy. Rolnicy, rzemieślnicy, kupcy i pasterze starają się wszyscy zarobić więcej pieniędzy, wykonując swoją pracę. Ostatecznie każdy stara się codziennie posłużyć swoimi zdolnościami i umiejętnościami, by uzyskać nieco większy zysk pieniężny. (Zapiski historyka 129,27)
Skoro natura ludzka jest taka, tym, czego rząd czy przywódca nie może nigdy czynić, jest „chciwość etatystyczna”. Innymi słowy, podkreśla on, że przywódca nie może rywalizować z ludem, by dążyć do własnego zysku.
Najlepszym sposobem kierowania państwem jest pozwolić ludowi robić to, czego chce… Najgorsze jest to, gdy przywódcy państwa rywalizują z ludem w pogoni za zyskiem. (Zapiski historyka 129,1)
Sima Qian wyjaśnia, że, jak głosili Xunzi i Han Feizi i jak dwa tysiące lat później będą się starać Quesnay i Adam Smith, oparcie kierowania gospodarką narodową na myśli o niedziałaniu (na Zachodzie: na leseferyzmie) jest najlepszą drogą:
Tak więc rolnictwo wytwarza żywność, ziemia wytwarza dobra i surowce wszelkiego rodzaju, rzemieślnicy wyrabiają przedmioty, a kupcy wprawiają je w obieg. Te rzeczy dzieją się same, bez tego, by rząd je regulował, wymuszał albo przejmował, by robić je zamiast ludzi. Lud po prostu czyni, co w jego mocy, każdy, by uzyskać to, czego chce… Dzieją się same, choć nikt o to nie prosi. Innymi słowy, idą jedynie za Dao. (Zapiski historyka 129,3)
Przekonuje, że płynny obieg rzeczy jest sposobem na ożywienie gospodarki. To nauczanie o użyteczności nie interwencji państwa, lecz gospodarki rynkowej.
Trzeba pozwolić towarom i pieniądzowi płynąć naturalnie jak woda (Zapiski historyka 129)
Daodejing (tradycyjnie VI wiek p.n.e.): Guanzi, Xunzi, Han Feizi, Zapiski historyka i inne kreślą wielki obraz myśli polityczno-gospodarczej dwa tysiące lat przed Zachodem. Lecz klasyczną księgą, która najlepiej objaśnia filozofię polityczno-gospodarczą, jest Daodejing Laoziego. W szczególności przedstawia on filozofię polityczno-gospodarczą wraz z myślą o niedziałaniu, regułą postępowania Daodejing. Guanzi, Xunzi, Han Feizi, Zapiski historyka i inne dzielą wszystkie myśl o niedziałaniu, lecz jej źródło jest w Daodejing. Myśl o niedziałaniu zostaje przedstawiona na podstawie zrozumienia natury ludzkiej i relacji między człowiekiem a przyrodą. Oto część filozofii polityczno-gospodarczej wyłożonej w Daodejing.
Najpierw życie ludu (Daodejing, 53): Dwór jest wspaniały, lecz pola zarastają chwastami, a spichlerze są puste. A jednak z jednej strony nosi się jedwabie, przypasuje ostre miecze, je się do przesytu i ma bogactw w nadmiarze. Czymże to jest, jeśli nie rozbojem?
Proste prawa (Daodejing, 57): Im więcej zakazów i tabu, tym bardziej lud ubożeje. Im więcej ostrej broni ma w rękach lud, tym większy nieład w państwie. Im więcej przebiegłości wśród ludzi, tym więcej dzieje się rzeczy dziwnych. Im bardziej mnożą się prawa i rozkazy, tym więcej jest złodziei.
Skromny rząd (Daodejing, 58): Im prostsze rządzenie, tym więcej korzyści dla ludu. Im bardziej zawiłe rządzenie, tym więcej szkody dla ludu… Jeśli ludem trudno rządzić, to dlatego, że ci na górze mnożą polityki i się wtrącają.
Inicjatywa prywatna (Daodejing, 65): Przywódca, który narzuca ludowi swoje plany, jest dla państwa plagą. Przywódca, który nie narzuca ludowi swoich planów, jest dla państwa błogosławieństwem.
Niskie podatki (Daodejing, 75): Jeśli lud głoduje, to dlatego, że ci na górze pobierają zbyt wiele podatków i wydają je tylko na siebie.
Równowaga społeczna (Daodejing, 77): Dao Nieba zabiera tym, którzy mają wiele, i pomaga tym, którzy nie mają nic. Dao człowieka zabiera tym, którzy nie mają nic, i pomaga tym, którzy mają wiele. Kto spośród przywódców może zrównoważyć nadwyżkę? Tylko ten, kto rozumie Dao.
Prawość przywódcy (Daodejing, 81): Przywódca nie szuka bogactwa dla siebie. Znajduje radość w pracy dla innych. Dlatego im więcej daje innym, tym bardziej się bogaci.
Porównajmy zainteresowanie ekonomią polityczną w Daodejing i w Pięcioksięgu Mojżesza. W Biblii niełatwo znaleźć bezpośrednią wzmiankę o działalności polityczno-gospodarczej. Biblia, ukończona przed ukształtowaniem się państw narodowych, podaje wprawdzie w Księdze Wyjścia, Księdze Powtórzonego Prawa, Księdze Liczb i gdzie indziej kilka bezpośrednich „praw” dotyczących działalności polityczno-gospodarczej. Na przykład:
Gdy będziesz liczył synów Izraela, przeprowadzając spis, każdy z nich złoży Panu okup za swoje życie. (Wj 30,12)
Będziesz co roku oddawał dziesięcinę z wszelkiego plonu twojego zasiewu, z tego, co wyda twoje pole. …… Pod koniec każdego trzeciego roku wydzielisz całą dziesięcinę z plonów tego roku i złożysz ją w swoich bramach. Wtedy przyjdzie lewita … i przybysz, sierota i wdowa, którzy są w twoich bramach, i będą jedli i nasycą się, aby Pan, twój Bóg, błogosławił ci we wszelkiej pracy twoich rąk. …… Gdy wejdziesz do winnicy bliźniego, możesz jeść winogrona do woli, aż się nasycisz, lecz nie włożysz ich do naczynia. Gdy wejdziesz w zboże bliźniego, możesz zrywać kłosy ręką, lecz nie przyłożysz sierpa do zboża bliźniego. (Pwt 14,22–29; 23,25–26)
Wyzna swój grzech i zwróci w całości to, co zawinił, dodając do tego piątą część; odda to temu, wobec kogo zawinił. (Lb 5,6–7)
Ważne w porównaniu Wschodu i Zachodu jest to, że ograniczone zachodnie myśli o ekonomii politycznej przybierają wszystkie formę prawa religijnego, czyli prawa. Ponieważ Bóg Zachodu nie interesował się ekonomią polityczną, nawet te fragmenty Pięcioksięgu o działalności gospodarczej kładą nacisk nie na ekonomię polityczną, lecz na charakter „prawa”: tego, czego człowiek musi przestrzegać, albo tego, za co zostaje ukarany, jeśli to naruszy. W tym samym duchu kultura grecko-rzymska była zbudowana na niewolnictwie oraz na tradycji i kulturze, które czynnie popierały egoizm, którego głównymi środkami były wojna, podbój i grabież. Pozwalając egoizmowi jednostki działać swobodnie, nowożytna zachodnia myśl polityczno-gospodarcza przypomina starożytną myśl Aten i Rzymu. To stan, w którym myśl polityczno-gospodarcza oparta na myśli minben jeszcze się nie narodziła.
W zachodnim oświeceniu księgi i filozofie myślicieli Wschodu, takich jak Guanzi, Xunzi, Han Fei i Sima Qian, nie zostały jeszcze przybliżone Zachodowi. W oświeceniu przybliżono Zachodowi tylko księgi konfucjanizmu i taoizmu, a myśliciele Zachodu byli pod ich wrażeniem. Dlatego taoistyczna filozofia polityczno-gospodarcza, wraz z myślą o niedziałaniu, zasadniczą regułą postępowania taoizmu, wywarła decydujący wpływ na nurt zachodniej myśli polityczno-gospodarczej, który wtedy zaczynał się kształtować. Ukształtowanie się państwa narodowego zapoczątkowuje ostatecznie proces przezwyciężania etatyzmu. W tym procesie Zachód czerpał natchnienie ze wschodniej myśli o niedziałaniu.
3) Pojawienie się państwa narodowego na Zachodzie: od merkantylizmu do leseferyzmu
Zachód nazywa okres od XV do XVIII wieku epoką odkryć (Age of Discovery). Oznacza on epokę podboju świata przez Zachód. Potęgi zachodnie rozpoczęły na skalę światową rywalizację o kolonie, złoto i srebro, przyprawy i niewolników. Jako środki służyły im głównie ekspedycje, piractwo i zabór. Hiszpania i Portugalia, z atlantyckimi i indyjskimi wyprawami Kolumba i Vasco da Gamy na czele, pierwsze odniosły sukces. Portugalia wysunęła się na prowadzenie, lecz jej ludność była zbyt nieliczna i wyprzedziła ją Hiszpania. Dzięki wyczynom tak zwanych konkwistadorów, takich jak Cortés (1485–1547) i Pizarro (1471–1541), Hiszpania zawładnęła złotem i srebrem imperiów Azteków i Inków. Konkwistador oznacza po hiszpańsku zdobywcę. Przywożąc do siebie ogromne ilości złota i srebra z Ameryk, Hiszpania stała się pierwszą potęgą Europy.
Anglia ze swej strony skupiła się na atakowaniu i zdobywaniu statków przewożących złoto, srebro i przyprawy Hiszpanii. Reprezentatywną postacią jest słynny Drake (1540–1596). Królowa Elżbieta inwestowała w piractwo Drake’a do tego stopnia, że w niektórych latach czerpała z niego mniej więcej połowę dochodów Korony.422 Drake był postacią niezwykłą, działał jako pirat, odkrywca, admirał, przedsiębiorca i polityk; otrzymał szlachectwo i wybitnie się odznaczył w bitwie morskiej z hiszpańską Wielką Armadą w 1588 roku. Dla Anglików był patriotą bez równych; dla Hiszpanii najgroźniejszym dla jej statków przemierzających Atlantyk hersztem piratów, za którego głowę wyznaczono nagrodę.
Ta rywalizacja Hiszpanii z Anglią, przy mnożących się na wszystkich morzach drobnych starciach, doprowadziła w końcu do otwartej wojny. W bitwie morskiej stoczonej na kanale La Manche w 1588 roku (bitwie pod Gravelines), bardzo ważnej w historii Zachodu, rozbicie hiszpańskiej Wielkiej Armady i zwycięstwo floty angielskiej przesądziły o losie obu krajów.423
Wraz z rozwojem żeglugi i otwieraniem kolonii zamorskich państwa europejskie rzuciły się w handel międzynarodowy. Skupiły się na zdobywaniu kolonii i ekspansji terytorialnej oraz na pomnażaniu bogactwa narodowego przez kierowanie handlem międzynarodowym. To postępowanie zaczęto nazywać „merkantylizmem” (重商主義). Słowo pochodzi od łacińskiego mercans, oznaczającego tego, kto handluje. Prowadząc politykę merkantylistyczną, potęgi europejskie weszły w stan niemal nieograniczonej wojny między państwami. Od końca XV do XVIII wieku, przez blisko trzysta lat, trwał ten kult merkantylizmu. Chodziło o to, by stać się wielką potęgą, zapewniając sobie złoto i srebro kolonii, jak Hiszpania.
Polityka gospodarcza państwa, którą przyjęły, merkantylizm, nie jest filozofią niosącą wizję świata, która popiera handel, by poprawić życie ludu albo utrzymać ład światowy. Aby przetrwać i panować jako państwo najsilniejsze, za główny środek rywalizacji brała podbój innych i zabór potrzebnych dóbr albo uzyskiwanie korzyści narodowych dzięki korzystnym warunkom wymiany. Tym właśnie jest merkantylizm. Polityka ta ma na celu osiągnięcie wszelkimi środkami nadwyżki handlowej w wymianie międzynarodowej, a przez to maksymalizację bogactwa państwa, czyli jego zasobów złota i srebra. Oczywiście rozkwitł skrajny protekcjonizm. Pod sztandarem protekcjonizmu kraje Zachodu poświęciły wszystkie siły na osiąganie nadwyżek handlowych. Politykę merkantylistyczną wyraża się tak:
Nie wolno nam importować z zagranicy więcej, niż sprzedajemy. Musimy trzymać się tej polityki, jeśli bowiem ją naruszymy, my ubożejemy, a druga strona się bogaci. 424
Dlatego każdy kraj prowadzi politykę maksymalizacji eksportu i minimalizacji importu. A zgodnie z tym stanowiskiem kraje europejskie rywalizują o zdobycie kolonii zamorskich i kontrolę handlu w obrębie swoich imperiów. Merkantylizm doprowadził do powstania wzorca atlantyckiego handlu trójkątnego. Innymi słowy, bawełnę, cukier, tytoń i inne towary eksportowano z kolonii amerykańskich do Europy; Europa eksportowała do Afryki i innych kolonii wytworzone z nich produkty przemysłowe, takie jak tkaniny i rum destylowany z trzciny cukrowej; a Afryka eksportowała niewolników do Ameryk: to tego handlu kraje europejskie dochodziły na czele.
Monopole państwowe i prywatne stały się ogólnym wzorcem polityki merkantylistycznej. Dlatego nowożytni ekonomiści, tacy jak Adam Smith, widzieli w merkantylizmie ogromny system gospodarczy, w którym władza państwowa, wytwórcy i kupcy zmawiali się ze szkodą dla konsumentów. Istotnie, merkantylistów reprezentowali urzędnicy i kupcy. Istotnie, kupcy mieli monopole na rynkach wewnętrznych, z których wykluczono konkurencję zagraniczną, i czerpali z nich ogromne zyski, ostatecznie kosztem robotników i konsumentów. A państwo mogło nakładać wysokie cła i monopolizować podatki płacone przez kupców. Merkantyliści uważali oczywiście za konieczne, dla bogactwa narodowego i przetrwania państwa, utrzymywanie robotników przy niskich płacach. Uważali, że dawanie robotnikom i warstwom niższym wykształcenia, wypoczynku czy płac wyższych niż minimum doprowadzi naród do lenistwa i występku. Dlatego w kraju czynnie tłumili wzrost płac, by zwiększyć swoją konkurencyjność handlową.
Na płaszczyźnie polityczno-gospodarczej zjawisko, które przebiega zarówno przez początkową politykę kolonizacji i wyzysku, jak i przez późniejszą politykę protekcjonistyczną, można określić jako etatyzm (statism). Zachodnia polityka kolonialna i merkantylistyczna prowadzi, na płaszczyźnie polityczno-gospodarczej, do etatyzmu:
Merkantylizm osiągnął szczyt w Europie w XVII i XVIII wieku. Był formą etatyzmu: systemem, który posługiwał się pełną błędów logiką gospodarczą, by budować imperialną potęgę, i który przyznawał monopole albo subwencje grupom czy jednostkom wybranym przez państwo.425
Prowadząc politykę merkantylistyczną, monarchowie każdego kraju starali się ściśle kontrolować, dla własnej korzyści, politykę gospodarczą i handlową państwa. Oczywiście ówcześni monarchowie, pośród powtarzających się wojen i naglącej rywalizacji, wysuwali też na pierwszy plan bezpieczeństwo i bogactwo państwa, bogaty kraj i silną armię. W tamtych czasach nie odróżniano państwa od monarchy. Ludwik XIV jest sławny z oświadczenia: „Państwo to ja”. Nie odróżniano pretekstu służenia państwu od dążenia do egoizmu czy chciwości jednostki za pośrednictwem etatyzmu.
Aby zachodnia ekonomia polityczna wyzwoliła się z tych więzów, najpierw trzeba było założyć na Zachodzie państwo narodowe. Gdy państwo narodowe wreszcie zaczęło się na Zachodzie wraz z pokojem westfalskim z 1648 roku, w zachodniej ekonomii politycznej nadeszła wielka zmiana. Państwo narodowe otworzyło oczy na system myśli całkowicie odmienny od systemu państwa zdobywczego, by przetrwać. W ekonomii politycznej myśliciele Zachodu otworzyli oczy na myśl, by odsunąć ingerencję rządu i zapewnić ludowi autonomię gospodarczą, by pomnożyć interes narodowy. W ten sposób, gdy merkantylizm epoki podboju, który przez trzy stulecia panował na Zachodzie, ustępował, w zachodniej ekonomii politycznej rozkwitł wreszcie leseferyzm. 426
Myślą, która panowała w zachodniej ekonomii politycznej epoki podboju, był etatyzm: sposób na przetrwanie w epoce, w której utrzymywano monarchię i utożsamiano przetrwanie króla z przetrwaniem państwa. Lecz w XVII i XVIII wieku, wraz z wprowadzeniem nacjonalizmu, Zachód nie mógł już zdawać się w gospodarce narodowej na etatyzm. By przetrwać, podjął śmiałe reformy państwa. W tym okresie przejściowym na Zachodzie często wybuchały rewolucje i mnożyły się wszelkiego rodzaju idee. Trzeba było przede wszystkim wyjść z merkantylistycznej instytucji państwa zdobywczego. Wraz z nadejściem nacjonalizmu niezbędny stał się nowy system myśli potrzebny państwu narodowemu, dla przetrwania państwa narodowego. Nacjonalizm XVIII wieku na Zachodzie zaczął wypróbowywać w ekonomii politycznej leseferyzm zamiast etatyzmu.
4) Leseferyzm czerpał natchnienie z taoistycznej myśli o niedziałaniu
W oświeceniu, na początku epoki nowożytnej, Zachód szamotał się, by wyrwać się spod ścisłej kontroli państwa, jaką był merkantylizm. Pierwszymi, którzy rzucili merkantylizmowi intelektualne wyzwanie, byli francuscy fizjokraci (Physiocrats). Doszli do przekonania, że zamiast by państwa bez końca rywalizowały w podboju i wyzysku pod hasłem merkantylizmu, można pomnażać potęgę narodową inaczej. Twierdzili, że bogactwo państwa można pomnożyć, jak najlepiej wykorzystując ziemie rolne własnego kraju, kolonie włącznie, i zwiększając w ten sposób produkcję rolną. Dowiedzieli się, że rolnictwo na Wschodzie osiąga wysoką wydajność. I byli głęboko zauroczeni myślą o niedziałaniu, która stanowiła jego tło.
Dokładnie w chwili, gdy myśliciele Zachodu zaczęli bronić autonomii gospodarczej ludu, wschodnia myśl o niedziałaniu dała się poznać na Zachodzie. Wprowadzona na Zachód filozofia niedziałania, która chce odsunąć wszelką sztuczną ingerencję, w tym ingerencję rządu, jawiła się myślicielom Zachodu jako filozofia przełomowa i rewolucyjna. Francuscy fizjokraci skupili się na autonomii jednostki, sednie filozofii polityczno-gospodarczej. Szerzyli na Zachodzie myśl leseferyzmu (laissez-faire), przeróbkę myśli o niedziałaniu. Francuscy fizjokraci oddali taoistyczną „myśl o niedziałaniu” słowami „laissez-faire” i myśl leseferyzmu zaczęła szerzyć się we Francji. „Laisser” znaczy pozwolić, „faire” czynić, więc „laissez-faire” znaczy „pozwólcie czynić”, czyli pozwolić rzeczom dziać się samym: to właśnie niedziałanie. Laissez-faire pojawiło się na Zachodzie jako nowa i rewolucyjna myśl, zdolna zastąpić merkantylizm. Także Adam Smith przyjechał do Francji, spotkał fizjokratów i się jej nauczył. Wprowadzając tę ważną myśl, świat anglojęzyczny nie stworzył nowego słowa, lecz użył po angielsku wprost francuskiego laissez-faire.
Filozofia polityczno-gospodarcza jest filozofią, która rozwinęła się na Wschodzie wraz z ukształtowaniem się państw narodowych, znacznie wcześniej niż na Zachodzie. Centralna taoistyczna myśl o niedziałaniu znajduje zastosowanie w filozofii polityczno-gospodarczej. Myśl o niedziałaniu przestrzega przed działaniem celowym (youwei, 有爲) i jest myślą polityczną, gospodarczą i etyczną tak ważną, że jednostka i przywódca mają czynić z niej zasadę postępowania. Myśl o niedziałaniu, zasada postępowania taoizmu, zawiera tak ważny wymiar gospodarczy, że później na Zachodzie przełożono ją jako leseferyzm (laissez-faire). Myśl o niedziałaniu chce ograniczyć do minimum ingerencję ludzką; leseferyzm chce ograniczyć do minimum ingerencję państwa. Myśl o niedziałaniu dotyczy całości ludzkiego postępowania, gospodarkę włącznie; leseferyzm ogranicza się do ludzkiego postępowania gospodarczego.
Fizjokraci skupili się na tym, jak ograniczyć ingerencję państwa i rozwijać zdolności wytwórcze jednostek. Istotne było to, jak wyrazić, że wysiłek jednostki jest ważny dla gospodarki. Za tym stała filozofia, która chciała pomnażać bogactwo narodowe, ceniąc przyrodę i rolnictwo, a nie zdobywając złoto i srebro przez zamorski podbój. Problem polegał na tym, jak to wyrazić i usystematyzować. Wtedy to taoistyczna myśl o niedziałaniu wywarła wielki wpływ na francuskich filozofów fizjokratów. To, jak fizjokraci szerzyli na Zachodzie nowe pojęcie leseferyzmu wywiedzione z myśli o niedziałaniu, ludzie Zachodu stopniowo ujawniają od niedawna. Zachodni filozof Durant objaśnia genezę leseferyzmu w książce Our Oriental Heritage (Nasze dziedzictwo wschodnie).
Francuscy fizjokraci ulegli wpływowi taoizmu, Laoziego i Zhuangzi. Wierzyli w myśl o niedziałaniu (無爲), czyli w leseferyzm (laissez-faire). 427
Na płaszczyźnie ekonomii politycznej francuscy filozofowie fizjokraci byli zauroczeni chińskim systemem rolnym, etyczną rolą rządu, który nim kierował, i myślą o niedziałaniu, filozofią gospodarczą, którą zawierał. Połączyli to w myśl leseferyzmu i uczynili ją modną w zachodnim oświeceniu:
Rozważny przywódca musi wiedzieć, że istota rządzenia polega w dużej mierze na pozostawianiu rzeczy takimi, jakie są, i na nieczynieniu niczego. Ta filozofia jest wpisana we wschodnią taoistyczną myśl o niedziałaniu (無爲, wuwei). Francuzi przełożyli ją jako laissez-faire i przekazali Zachodowi…… Ta myśl o niedziałaniu poruszyła Quesnaya i za sprawą Adama Smitha, który nauczył się jej od Quesnaya, stała się fundamentem nowożytnej zachodniej ekonomii politycznej. 428
Francuscy fizjokraci uważali, że bogactwo państwa pochodzi z rolnictwa, i twierdzili, że rolnictwo daje największy efekt, gdy człowiek pracuje zgodnie z opatrznością przyrody i mechanizmem rynku, bez ingerencji rządu. Słowo fizjokratyzm (Physiocracy) jest złożeniem oznaczającym „przyrodę” i „rządy”. To myśl, by kierować bogactwem narodowym, opierając się na przyrodzie, tak jak czyni to rolnictwo.
Fizjokratyzm francuski: Quesnay, Gournay, Poivre
W XVIII wieku politycznym i kulturalnym centrum Zachodu była Francja. To we Francji pojawili się, po raz pierwszy w historii Zachodu, filozofowie, którzy myśleli o ekonomii politycznej. W 1758 roku Quesnay ogłosił Tablicę ekonomiczną, która śledzi ruchy gospodarki w obrębie państwa. Stał się pierwszym filozofem polityczno-gospodarczym Zachodu. Quesnay, mistrz francuskiego fizjokratyzmu, jest tym, który wprowadził na Zachodzie XVIII wieku, wychodząc od chińskiej myśli o niedziałaniu, leseferyzm (laissez-faire), myśl założycielską nowożytnej ekonomii. Quesnay uważał, że niedziałanie można przełożyć na francuski jako laissez-faire.429 Leseferyzm był pojęciem, które wstrząsnęło historią zachodniej ekonomii politycznej, a ponieważ narodził się we Francji, także angielski używa wprost francuskiego słowa.
Quesnay (1694–1774) reprezentuje francuskich fizjokratów. Był zauroczony myślą o niedziałaniu, której broni taoizm, i zaczął szerzyć na Zachodzie wzorowaną na niej myśl leseferyzmu.430 Francuscy fizjokraci twierdzili: „Pozwólcie działać, pozwólcie przechodzić, a świat sam się toczy”. Panowała nad nimi myśl, by wyzwolić ekonomię polityczną od ingerencji rządu. Szła ona wprost za wschodnią filozofią niedziałania: „Im bardziej rząd się wtrąca, tym cięższe życie ludu”.
Ta teza Quesnaya, oparta na nowej myśli leseferyzmu, była jak na swoje czasy rewolucyjna. Myśl laissez-faire, wysunięta przez francuskich myślicieli fizjokratów, rozprzestrzeniła się w Anglii. Wywarła bezpośredni i głęboki wpływ na zachodni system gospodarki wolnorynkowej skupiony wokół Anglii.431 Istotnie, Adam Smith odwiedził Quesnaya w Paryżu w latach sześćdziesiątych XVIII wieku i rozmawiał z nim o myśli leseferyzmu.432 Pojęcie laissez-faire było w pewnej mierze używane przez francuskich ludzi interesu jeszcze przed Quesnayem, pod koniec XVII i na początku XVIII wieku.433 Lecz trudno zaprzeczyć, że w tle szerzenia się myśli leseferyzmu tkwi związek z taoistyczną myślą o niedziałaniu.
Francuscy myśliciele fizjokraci uważali, że nie trzeba koniecznie, jak merkantyliści, zabierać cudzego, by się wzbogacić: źródłem bogactwa narodowego może być wytwarzanie obfitych plonów na własnej ziemi. Była to myśl rewolucyjna. Merkantylizm chciał pomnażać bogactwo narodowe, zapewniając sobie jak najwięcej złota i srebra w koloniach zdobytych podbojem militarnym. Jeśli rozszerzyć sens zawarty w pojęciu merkantylizmu, Aleksander, Cezar, Karol Wielki w średniowieczu, hiszpański podbój Ameryki Środkowej i Południowej i kolonialne podboje Anglii i krajów europejskich dzielą wszystkie centralne pojęcie merkantylizmu: państwo, które posiada wiele złota i srebra, staje się wielką potęgą. Innymi słowy, rola państwa podbijającego inne kraje staje się dla bogactwa narodowego jak najważniejsza. To pojęcie polityczno-filozoficzne zachodnich państw zdobywczych starożytności, średniowiecza i początków epoki nowożytnej, w którym siła wytwórcza jednostek w obrębie państwa nie ma żadnej własnej wartości.
Gournay (1712–1759), myśliciel ekonomiczny współczesny Quesnayowi, jest tym, który szeroko rozpowszechnił leseferyzm na Zachodzie. W epoce, w której działali Quesnay i Gournay, rozwinięte rolnictwo Chin, leseferystyczna polityka rządu, który nim kierował, i pojęcia taoistycznej filozofii naturalistycznej wpływały bezpośrednio lub pośrednio na myśl francuską. Pod ich wpływem taoistyczna dewiza „Nie rządźcie zbyt wiele!” i hasło „Zdajcie się na przyrodę!” stały się szeroko modne wśród francuskich intelektualistów. Na tej podstawie i w zgodzie z Quesnayem Gournay gorliwie szerzył hasło „Pozwólcie działać, pozwólcie przechodzić!”, by usunąć państwową reglamentację handlu i przemysłu, zgodnie ze swoim przekonaniem. Jego hasło stało się modne w myśli francuskiej także w rozwiniętej postaci: „Pozwólcie działać, pozwólcie przechodzić, świat sam się toczy!”.
Filozofia fizjokratyczna, którą głosił Gournay, „Pozwólcie działać! Pozwólcie przechodzić! Świat sam się toczy!”, oznacza zasadnicze odwrócenie filozofii politycznej państwa zdobywczego i merkantylizmu, które chciały wzmacniać rolę rządu. Jego filozofia fizjokratyczna ma tę samą treść co taoistyczna filozofia „Gdy pozwala się działać, lud przemienia się sam” (Daodejing, 57). Fizjokratyczne hasło „Zdajcie się na przyrodę!” zgadza się dokładnie z taoistyczną filozofią „Dao Nieba przynosi korzyść i nie szkodzi” (Daodejing, 81). Fizjokratyczne hasło „Nie rządźcie zbyt wiele!” wyraża to samo co taoistyczna myśl „Przywódca, który narzuca ludowi swoje plany, szkodzi państwu” (Daodejing, 65). Myśl o niedziałaniu jest filozofią, którą podziela także konfucjanizm: „Cóż mówi Niebo? Cztery pory roku idą swoim biegiem, a wszystkie rzeczy dobrze rosną; cóż mówi Niebo?” (Dialogi konfucjańskie 17,19)
Poivre (1719–1786) jest kolejną ważną postacią, która po Gournayu szerzyła myśl o niedziałaniu na Zachodzie. Przez cztery lata podróżował szeroko po prowincjach Chin. To on doświadczył gospodarki rolnej bardziej rozwiniętej niż zachodnia oraz wspierającej ją leseferystycznej polityki i roli rządu i dał je poznać we Francji. Istotnie, Quesnay i francuscy fizjokraci widzieli w chińskim rolnictwie i jego filarach filozoficznych, myśli konfucjańskiej i taoistycznej, przyszłość i wzór zachodniej ekonomii politycznej. Quesnay otrzymał od Poivre’a wiele informacji, a ich kontakty wywarły na obu głęboki wpływ. Poivre dał Quesnayowi żywe informacje i przemyślenia naocznego świadka na temat chińskiego rolnictwa i myśli taoistycznej, a Quesnay w decydujący sposób przyczynił się do tego, że Poivre stał się filozofem fizjokratą.
Poivre bardzo interesował się ogrodnictwem, a w młodości został wysłany do Chin jako misjonarz katolicki i pracował w rejonie Kantonu i Makau. W odróżnieniu od innych ojców jezuitów, którzy mieszkali w Pekinie i skupiali się na konfucjanizmie, Poivre interesował się ogrodnictwem, podróżował szeroko po prowincjach przez cztery lata, w dwóch wyprawach, i zaczął poświęcać wielką uwagę rolnictwu. Następnie kontynuował badania w Azji Południowo-Wschodniej, w Afryce i w Ameryce Środkowej. A swoje przemyślenia uporządkował i wydał w książce Voyages d’un philosophe (Podróże filozofa).
W tym dziele Poivre, zaobserwowawszy gospodarkę rolną Chin, porównał ją z sytuacją rolnictwa w Afryce, w Amerykach i w Europie i doszedł do wniosku, że wszyscy powinni naśladować wydajny i wysoce produktywny system rolny Chin.434 Był apologetą rolnictwa. Krytykując sposób, w jaki potęgi europejskie w ramach merkantylizmu prowadziły swoją politykę polityczno-gospodarczą, skupiając się wyłącznie na rywalizacji handlowej, bez zwracania uwagi na produkcję, twierdził, że produkcję można znacznie zwiększyć dzięki rolnictwu. W tym Poivre znalazł zgodę z myślicielem fizjokratą Quesnayem.
W swoim dziele Poivre pisał, że „w Chinach pomyślność rolnictwa, które jest kręgosłupem kraju, wynika z prostej etyki i prostych reguł, a ta etyka i te reguły zostały ustanowione zgodnie z tym, co nakazują przyroda i duch”. Krytykując ówczesną normatywną politykę rządów Zachodu przez porównanie z naturalną i leseferystyczną polityką rządu chińskiego, twierdził, że Zachód powinien naśladować tę naturalną politykę rządu chińskiego i żywe poczucie pracowitości ludu. „Gdzie indziej ludy idą za wątpliwymi regułami czy politykami o ukrytych zamiarach, ustanowionymi przez przebiegłych ludzi, którzy chcą oszukiwać innych, co stanowi wyraźny kontrast z Chinami”, pisał. 435
Odkrył, że rolnictwo i system myśli Chin naśladują przyrodę i idą drogą przyrody, a ta droga ma poparcie rządu, który stara się w miarę możności powstrzymywać od ingerencji w działalność gospodarczą jednostek i obniżać podatki. Widział tę chińską myśl polityczno-gospodarczą skondensowaną w taoistycznych pojęciach Dao i niedziałania. Dlatego obserwował, że w Chinach monarcha porzuca myśl o ingerowaniu w gospodarkę narodową czy kierowaniu nią i skupia się na tym, by pozwolić ludowi iść własną drogą, czyli Dao.436
Francuscy myśliciele fizjokraci uważali, że co wiosnę cesarz Chin daje pokaz siewu, dając przykład, by kształtować w ludzie poczucie pracowitości, i że oznacza to szacunek dla przyrody. Lecz w cywilizacji Wschodu szacunek dla przyrody nie oznaczał, jak w religii zachodniej, że przyroda jest boska czy święta. Uważali bowiem, że w chińskim systemie myśli nie szanowano filozofii, które uświęcają to, co nadprzyrodzone, a raczej odczuwano dla nich pogardę. Cywilizacja Wschodu uważała, że system samoregulujący się, działający zgodnie z prawami istniejącymi w przyrodzie, jest najlepszą drogą, i sądziła, że w ten sposób przynosi on wszystkim największe dobro. Dlatego najlepszym sposobem rządzenia dla władcy jest nieingerowanie poza przykładem, który daje ludowi: to właśnie myśl o niedziałaniu.
Dla myślicieli oświecenia znaczenie myśli o niedziałaniu nie ograniczało się do fizjokratów, takich jak Quesnay, Gournay i Poivre. Uważali, że zarówno prawo, jak i myśl polityczno-gospodarcza muszą naśladować filozofię przyrody i myśl o niedziałaniu. Uważali, że „prawodawca i prawo muszą oboje uznać zasadę, jaką jest droga przyrody”, i że można w ten sposób naśladować „niedziałanie, idealny sposób postępowania Chin”. Oceniali, że „w Chinach myśl o niedziałaniu jest właśnie centralną myślą ekonomii politycznej rządu”.437